2 lipca 1947

Dr Buda: 2 lipca 1947 roku mial miejsce bodaj najslynniejszy incydent w historii ufologii - chodzi o zdarzenie w amerykanskim miasteczku Roswell w stanie Nowy Meksyk. Czy mozesz przyblizyc nam ten incydent?
Inz. Lesniakiewicz: Hmmm... Faktycznie, 2 lipca 1947 roku w okolicach miasteczka Roswell rozbil sie w nocy „latajacy spodek”. Ponoc piorun w niego trzasnal i UFO o srednicy 10 metrow spadl na pole niejakiego McBrazela, ktory powiadomil o tym policje, policja zas oficera wywiadu 509 Skrzydla Bombowcow Dalekiego Zasiegu Dowodztwa Sil Strategicznych USA - majora Jesse Marcela. Major Marcel zbadal sprawe i doszedl do wniosku, ze w okolicach Roswell rozbil sie UFO. Dosc dokladnie pokazal to w swoim filmie pt. „Roswell” Jeremy Kagan. Polecam go wszystkim, ktorzy zechcieliby wejsc w labirynt tej zagadki. Bo to jest labirynt - taki, jak np. w Dymitriadzie. Kazdy fragment jest jasny i przejrzysty, ale zebrane razem te fragmenty tworza nieprzejrzysta calosc. Dla mnie osobiscie, nie ma zadnej zagadki, a jedynie zwykla, ordynarna katastrofa samolotu bombowego B-29 „Superfortess” z bomba atomowa na pokladzie, ktory zderzyl sie z balonem „Skyhook” - czego rezultatem byla pierwsza w historii Ameryki OPERATION BROKEN ARROW. I to wszystko. UFO posluzylo USAF za wygodna „przykrywke”, bo prosze sobie wyobrazic, co byloby, gdyby media wywachaly, ze na preriach Nowego Meksyku, w odleglosci okolo 100 km od 40-tysiecznego miasta Roswell - czyli tak duzego, jak Nowy Targ, omal nie doszlo do wybuchu 20-kilotonowej bomby atomowej? Juz widze ta histerie - wystarczylo mi to, co dzialo sie w czasie awarii na Three Mile Island kolo Harrisburga, gdzie w sumie doszlo do niezbyt groznego skazenia radioaktywnego... Tak zatem nie wierze w to cale „Wydarzenie w Roswell”. Amerykanskie tajne sluzby wykorzystaly je propagandowo w wojnie psychologicznej przeciwko ZSRR - podobnie, jak inny czarowny skadinad idiotyzm znany jako „Eksperyment Filadelfijski” w 1943 roku - a przedsiebiorczy mieszkancy Roswell teraz tluka na tym ciezki szmal. Dosc powiedziec, ze w 1999 roku, do kasy miejskiej Roswell wplynelo kilka milionow dolarow z wplywow z turystyki! Ciekawy jestem, kiedy wreszcie my sie nauczymy tak zarabiac na naszych atrakcjach jordanowskich???...
Dr Buda: Spotkan z UFO zanotowano dotychczas kilka tysiecy. Czy mozesz opisac kilka najciekawszych?
Inz. Lesniakiewicz: Owszem, czemu nie? - ale nie widze sensu w powielaniu tego, co juz napisano na stronach ksiazek, czasopism - jak chociazby „Czas UFO”, „Nieznanego Swiata” - dla ktorych pracuje, czy chocby na naszych stronach w Internecie: http://www.mcbufoiza.w.pl czy http://www.mcbufoiza-podkarpacie.w.pl albo miesiecznikow „Czwarty wymiar” i „UFO”.